Domowa alchemia – nalewki

Według legendy, wynalazcą nalewek jest ojciec medycyny, Hipokrates. Być może dlatego nadal przypisuje się im zdrowotne właściwości. Niestety, współczesna medycyna nie znajduje w nalewkach niczego szczególnie korzystnego dla zdrowia, a Hipokrates prawdopodobnie nie miał zbyt wiele wspólnego z nalewkami w takiej postaci, w jakiej znamy je dzisiaj. Hipokratesowa nalewka to prawdopodobnie mieszanina wina, miodu i ziół. Do przygotowania współczesnych nalewek potrzebny jest mocny alkohol, którego produkcja nie była ani łatwa, ani popularna w tamtym okresie.

Grafika: Alicja Konury

Grafika: Alicja Konury

Wraz z poprawą jakości alkoholu nalewki stawały się coraz lepsze. O ich pozycji w XVIII wieku świadczy fakt, że w ówczesnych książkach kucharskich ich produkcji poświęcano całe rozdziały. W domach zajmowały dwojakie miejsce – niektóre skrzętnie chowano w apteczce, inne popijano dla przyjemności. W XIX wieku popularne były ratafie, czyli nalewki, które robiono przez cały sezon. Nalewki, szczególnie te słodkie, owocowe, pijane dla przyjemności, znalazły też swoje miejsce w kulturze. Popularne było przygotowywanie nalewki w roku urodzin dziecka i przechowywanie jej aż do wesela. Na kresach przygotowywano tak zwaną żenichę, nalewkę na owocach dzikiej róży, zebranych przez dorastające dziewczęta. Gąsiorek takiej nalewki był znakiem, że o pannę można się starać, a poczęstowany żenichą kawaler wiedział, że rodzina jest mu przychylna.

Zdjęcie © africa studio

Zdjęcie © africa studio

Przepisów na nalewki jest wiele, trudno jednak o precyzyjne. Wiele zależy przecież od produktów wyjściowych. Nalewka przygotowywana w dokładnie ten sam sposób rok po roku może smakować inaczej, zależnie od stopnia dojrzałości owoców, jakości ziół w danym sezonie, albo miejsca zbierania płatków kwiatowych. Ponieważ tak dużą rolę w przygotowywaniu nalewek odgrywają rośliny, nie wszystkie warunki ich przygotowywania znajdują się pod naszą kontrolą. Ale w tym właśnie – jak zapewniają miłośnicy nalewek – cały urok!

Jeśli lubicie przygotowywać nalewki, koniecznie napiszcie nam o Waszych ulubionych. A jeśli nasz tekst zachęcił was do eksperymentów, zajrzyjcie na naszego bloga za tydzień – podpowiemy jak się za nie zabrać!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Na zdrowie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.