Wrześniowy numer „Filiżanki Smaków”

Wrześniowy numer „Filiżanki Smaków” jest już dostępny w punktach sprzedaży. Zapraszamy do czytania!okladkaZajrzyj do środka! Czytaj dalej

Opublikowano Nowości "FS" | Otagowano | Skomentuj

Na Śliwkowym Szlaku

śliwki1Kilka dni temu zaprosiliśmy Was na Śliwkowy Szlak. Jeśli jednak nie wiecie jeszcze co to takiego, przypominamy Wam artykuł Katarzyny Janos z kwietnia zeszłego roku – tam dowiecie się o co chodzi i dlaczego warto!

Opublikowano Nowości "FS" | Skomentuj

Zapraszamy na Śliwkowy Szlak!

3O Śliwkowym Szlaku pisaliśmy już w zeszłym roku. Artykuł możecie znaleźć w numerze z kwietnia 2013 roku. Jeśli przegapiliście ten numer – nie szkodzi, śledźcie naszego bloga i zobaczymy, co da się zrobić;) Na razie jednak zapraszamy do wybrania się na Śliwkowy Szlak osobiście, bo czeka tam wiele atrakcji!

nss 182_Od początku sierpnia na obszarze Śliwkowego Szlaku trwa akcja „Spotkajmy się na…Śliwkowym Szlaku”. Rok 2014 obfituje nie tylko w smaczne owoce ale również warte polecenia imprezy plenerowe na terenie gmin: Czchów, Gnojnik, Gródek nad Dunajcem, Iwkowa, Laskowa, Lipnica Murowana oraz Łososina Dolna, gdzie można spróbować potraw ze śliwami, wziąć udział w konkursach oraz zakupić produkty lokalne. Zwieńczeniem akcji będzie piknik folklorystyczny „Od ziarenka do wiejskiego rarytasu” w Iwkowej oraz Święto Suszonej Śliwki w Kątach, które odbędą się 21 września 2014 r. Więcej informacji o akcji oraz kalendarz wydarzeń znajduje się na stronie internetowej: www.nasliwkowymszlaku.pl. Serdecznie zapraszamy!sliwki_-_sierpie_2005_024

Opublikowano Polecamy | 1 komentarz

Pod lupą: Fresh delights firmy Chocolissimo

2014-07-31 14.58.17Przesyłka od firmy Chocolissimo dotarła do nas zawinięta w wiele warstw: kartonowe pudełko, styropian, papier… Wystarczyło podnieść wierzchnią warstwę styropianu, żeby poczuć jakże pożądany w okresie upałów chłód. Dobiegał on z paczki w której, oprócz spodziewanych smakołyków, znaleźliśmy jeszcze zimne elementy chłodzące, podobne do tych, jakie umieszcza się w turystycznych lodówkach. Znalazły się w pudle ze względu na szczególną zawartość paczki, czekoladki Fresh Delights, ale przy okazji ochroniły przed upałem również inne czekoladowe słodycze. Wielkie brawa dla Chocolissimo za taką troskę o wysyłane produkty! Przecież w czasie letnich upałów tak łatwo zniszczyć najlepszą czekoladę zostawiając ją w transporcie na pastwę wysokich temperatur. Elementy chłodzące całkowicie rozwiązują ten problem i czekoladki dotarły do nas świeże i chłodne, zupełnie jakby za oknem nie prażyło letnie słońce.

2014-08-01 14.59.13Czekoladki Fresh Delights szczególnie wymagają odpowiedniej troski, bo zgodnie ze swoją nazwą, są to świeże owoce oblane czekoladą. Ich termin ważności jest bardzo krótki (tylko trzy dni!) i wymagają przechowywania w warunkach chłodniczych. Przy opakowaniu znajdziemy nawet etykietkę z napisem „Zjedz mnie dzisiaj” – idealnie zgodnym z naszą filozofią życiową;) Zdecydowaliśmy się więcspełnić to żądanie i spróbować Fresh Delights od razu.

Jakie wrażenia? Dokładnie takie, jakich można się spodziewać! Najpierw z cichym trzasiem przełamuje się cieniutka warstewka deserowej czekolady, potem zaś dociera się do miękkiej, słodkiej, soczystej gruszki… Czysta przyjemność! Zdecydowanie polecamy, jeśli macie czasem ochotę na chwilę luksusu.2014-08-01 13.03.12

W kolekcji Fresh Delights znaleźć można również inne ciekawe połączenia czekoladowo-owocowe. W różnych rodzajach czekolad zanurzone są świeże papryczki chili, truskawki, kawałki ananasa i jabłka. Nas najbardziej intrygują papryczki chili… chyba się nawet skusimy!

Zanim to jednak nastąpi, na blogu już niedługo znajdziecie recenzje innych produktów, które dotarły do nas w tej samej paczce od Chocolissimo: Tea and Coffee Fashion i Truskawkowy Ballotin Petit.2014-08-01 14.31.51

P.S. „Elementy chłodzące” z paczki zachowaliśmy i ratujemy się nimi podczas upałów :)

 

Opublikowano Czekolada, Pod lupą | Otagowano , , , | Skomentuj

Pod lupą: Kawy Guatemala

Dzięki uprzejmości Cafemax mieliśmy okazję przetestować dwie kawy sprzedawane pod nazwą Guatemala: Guatemala 100% Arabika i Guatemala Supermix. Na stronie możemy się dowiedzieć, że:

Kawę Guatemala wyróżnia rzemieślniczy sposób wypalania ziaren, który trwa 15-20 minut, w zależności od rodzaju kawy. Po osiągnięciu temperatury nieco powyżej 200° ziarna są wysypywane do zbiornika chłodzącego, w którym miesza się je i ochładza w strumieniu zimnego powietrza, który hamuje wypalanie.  Powolność tradycyjnego procesu palenia kawy  (do 10 razy wolniej niż sposób przemysłowy) jest uważana za jedyny sposób, aby wydobyć smaki i aromaty składajace się na najwyższą jakości kawy. Kawa Guatemala pochodzi z palarni w Trieście we Włoszech.

Obie zapakowane były w takie same, oszczędne estetycznie, proste opakowania, które możecie zobaczyć na zdjęciu. A co w środku?guatemala100

Guatemala 100% Arabika
Na stronie czytamy:

Kawa Guatemala 100% Arabica to mix ziaren Arabik pochodzących z Brazyli, Ameryki Centralnej, Indii, Etiopi. Palenie: średnie, rzemieślnicze. Mieszanka skomponowana z selekcjonowanych i ekskluzywnych odmian Arabiki, charakteryzująca się bardzo dobrym wyważeniem. Konsystencja espresso dobrze łączy się z aksamitną słodyczą, która pozostawia po sobie długo utrzymujący się posmak. W smaku wyraźnie wyczuwalne kakao, likier i migdały.

Opinia naszej baristki: Mieszanka arabik obrabianych metodą na mokro i sucho. Znalazłam ziarna peaberry. Palenie średnie, ziarna brązowe, suche.
Kawa jest kwaskowata, lekko kwiatowa. Nie jest cierpka i jest dobrze zbilansowana. Ma miły aromat w którym wyczułam migdały. O dziwo, po wypiciu odczuwalna słodycz, może to odczucie karmelu…
Chociaż mi nie przypadła do gustu, jak najbardziej nadaje się do espresso. Mi najbardziej smakowała zaparzona w dripie.

Opakowanie kawy 250g kosztuje 28 zł.

Guatemala Supermix
Na stronie czytamy:

Kawa Guatemala to mix ziaren Arabik 85% pochodzących z Brazyli, Ameryki Centralnej, Indii i Etiopii oraz 15% Robusty pochodzącej z Indii. Palenie: średnie, rzemieślnicze. Mieszanka  o konsystencji aksamitnej i wręcz doskonałej z wyrafinowanym i zmysłowym charakterze. W smaku wyczuwalna mleczna czekolada, tosty z chleba i dojrzałe owoce.

Opinia naszej baristki: Lubię takie mieszanki do espresso. Bardzo aromatyczna, pachniała jak świeży chleb, prażone orzechy, oraz… sezam? Tego nie jestem pewna :)
W smaku jest delikatnie kwaskowata, aksamitna. Po wypiciu pozostawiła czekoladowy posmak, lekko dymny.
Przypadła mi do gustu znacznie bardziej niż poprzednia opisywana kawa. Jeśli miałabym kupić to właśnie tę: ma w sobie „to coś”.

Opakowanie kawy 250g kosztuje 26 zł.

Cytowane informacje oraz zdjęcie pochodzą ze strony Cafemax.pl

Opublikowano Kawa, Pod lupą | 1 komentarz

Wakacyjne skarby: peka

Niektórzy przywożą z wakacji koszulki albo magnesy na lodówkę – my przywozimy smaki. O jednym z nich pisaliśmy już na łamach „Filiżanki Smaków” a przypominamy go teraz, żeby zachęcić do testowania wszystkich, którzy w te wakacje wybierają się do Chorwacji. Peka może mieć wiele smaków, zależnie od fantazji kucharza, ale zawsze przygotowywana jest w ten sam, specyficzny sposób. Chcecie wiedzieć więcej? Kliknijcie na ikonki poniżej, żeby przeczytać artykuł. Smacznego!

Opublikowano Polecamy, Relacja | Komentowanie nie jest możliwe